Układ równowagi - Nowe odkrycia w dziedzinie otoneurologiii
Zasady działania układu przedsionkowo-móżdżkowego wg badań i interpretacji Autora

Recenzja Pana Prof. Dr hab. med. Andrzeja Radka

 płk doc. dr hab.n.med. Andrzej Radek                            1990.10.08. Łódź

Kierownik Kliniki Neurochirurgii WAM

Ocena całokształtu dorobku naukowego oraz rozprawy habilitacyjnej dr n. Med Jerzego Nakieli n.t. "Badania nad sprawnością układu równowagi po uszkodzeniu półkul móżdżku".

Doktor nauk medycznych Jerzy Nakiela ur. 25.11.1945r w Małyszynie pow. Wieluń, dyplom lekarza uzyskał w 1969r. jako absolwent VI Kursu WAM w Łodzi. Do 1972r pełnił zawodową służbę wojskową jako oficer lekarz. Tuż po ukończeniu studiów t.j. w okresie stażu podyplomowego rozpoczął swoją działalność naukową, a także dydaktyczną w Katedrze Anatomii Topograficznej i Stosowanej w WAM pod kierunkiem gen.prof.zwycz. Wiesława Łasińskiego. Współpraca ta zaowocowała kilkoma pracami naukowymi z zakresu anatomii topograficznej. Niewątpliwie te pierwsze kontakty naukowe były dla dr J.Nakieli bardzo istotne z punktu widzenia poznania tak znakomitego warsztatu badawczego, a także wywarły wpływ na ukształtowanie się jego dążeń. W 1972r dr n.med. J. Nakiela odszedł z zawodowej służby wojskowej i rozpoczął pracę w ZOZ w Brzezinach, a następnie w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. Pracując w Instytucie Medycyny Pracy prowadził szkolenia z zakresu badań układu równowagi dla lekarzy specjalizujących się w laryngologii.

Habilitant jest specjalistą II stopnia z otolaryngologii, który to stopień uzyskał w 1978r., wieńcząc w ten sposób lata pracy w charakterze wolontariusza w Klinice Laryngologicznej WAM. W tym też roku uzyskał I stopień naukowy doktora nauk medycznych pod kierunkiem prof. B. Latkowskiego na podstawie rozprawy "Badania nad przydatnością zmodyfikowanego testu Unterbergera w określaniu sprawności zmysłu równowagi".

Praca w Klinice Otolaryngologii WAM pozwoliła poza zdobyciem dobrych kwalifikacji zawodowych, na zorganizowanie w Tomaszowie Maz. samodzielnej pracowni elektronystagmograficznej, której kierownikiem jest do chwili obecnej. Pracując w szpitalu ZOZ w Tomaszowie Maz. jest konsultantem Oddziału Neurologicznego, co pozwoliło na rozwijanie swoich zainteresowań otoneurologicznych. Analizując przebieg pracy habilitanta należy jeszcze wymienić, że przez rok pełnił on obowiązki ordynatora Oddziału Laryngologii Szpitala w Tomaszowie. Uczstniczł w 6 kursach organizowanych przez Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w różnych klinikach otolaryngologicznych w Polsce. Odbył miesięczny staż w Klinice Chirurgii Głowy i Szyi w Oldenburgu. Jest on członkiem Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, Polskiego Towarzystwa Otolaryngologicznego oraz NSZZ "Solidarność" Pracowników Służby zdrowia. Słowem dr n.med. J. Nakiela jawi nam się jako doświadczony specjalista, który przebył właściwą drogę, aby stać się samodzielnym pracownikiem nauki.

W dorobku naukowym habilitanta, który obejmuje 26 opublikowanych prac uderza niezwykła konsekwencja w rozwijaniu i kontynuacji jego zainteresowań naukowych. Zagadnieniom badań układu równowagi poświęcił habilitant pracę doktorską oraz 20 prac, w tym 2 wysłane do druku, 2 artykuły naukowe i 1 film. Ten fakt jest szczególnie godny podkreślenia. Wśród publikacji w 17 pracach jest jedynym autorem, w 9 jest pierwszym autorem, 3 z wymienionych prac opublikował w czasopismach zagranicznych. Tak więc dorobek naukowy habilitanta może niezbyt liczny, to jednak w kontekście badań nad układem równowagi jest jakościowo cenny i gatunkowo istotny. Jako neurochirurg pragnę podkreślić wartość prac habilitanta dla praktycznej otoneurologii i ich przydatność do oceny zaburzeń równowagi związanych z uszkodzeniami półkul móżdżku.

Należy stwierdzić, że pomimo znanego powszechnie rozwoju możliwości diagnostycznych, że wspomnę tu o tomografii komputerowej, to jednak poszukiwania prostych i powszechnie dostępnych metod są ze wszech miar godne najwyższego uznania. Doktor Nakiela koncentrując swoje zainteresowania na, trzeba powiedzieć, bardzo trudnym temacie, wnosi niewątpliwy wkład do poznania istoty jakże złożonych odruchów móżdżkowo-przedsaionkowo-rdzeniowych.

Oceniając pracę habilitacyjną i jego dotychczasowy dorobek naukowy należy dostrzec, że dr Nakiela jest człowiekiem, który walczy z przyjętymi kanonami, usiłując dać własny wkład do otolaryngologii klinicznej. Wiadomo bowiem już dzisiaj, że stosowane powszechnie kaloryczne i kinetyczne próby przedsionkowe uznawane za podstawowe metody badań układu równowagi, nie są całkowicie niezawodne i chociaż rozwój metod elektrodiagnostycznych pozwala na ich obiektywizację, to jednak interpretacja wyników nadal jest sprawą bardzo trudną, bowiem wiadomo, że cały układ równowagi jest wieloneuronową skomplikowaną strukturą, na którą składają się szereg dróg i połączeń nerwowych.

Jako neurochirurg nie chciałbym się wypowiadać na temat otologicznych aspektów pracy dr Nakieli. Chciałbym jednak podkreślić, że w dalszym ciągu w praktycznej neurochirurgii spotyka się olbrzymie guzy kąta mostowo-móżdżkowego wywodzące się z nerwu VIII, których leczenie należy do jednych z najważniejszych problemów praktycznej neurochirurgii.

Z drugiej strony wiadomym jest, że guz wykryty w okresie otologicznym, którego najbardziej stałymi objawami są jednostronna głuchota lub też znaczne upośledzenie słuchu, zniesienie lub osłabienie reakcji błędnika na pobudzenie cieplne i obrotowe - może być usunięty doszczętnie przy użyciu techniki mikrochirurgicznej zupełnie bezkarnie dla chorego. Należy podkreślić, że objawy otologiczne są często mylące i stwierdza się niejednokrotnie ich nietypowość np. brak zaburzeń słuchu, prawidłową pobudliwość przedsionka, upośledzenie po stronie przeciwległej do guza czy też obustronne upośledzenie. Tak więc wykrycie tych guzów we wstępnym okresie jest sprawą niezwykle istotną. Te cytowane w piśmiennictwie i znane z praktyki klinicznej fakty, świadczą o wadze problemu, a poszukiwania jego rozstrzygnięcia zasługują na uznanie. Dr Nakiela łącząc swoje naukowe zainteresowania anatomiczne i otologiczne z praktyczną otoneurologią w bardzo poważny sposób zajął się próbą rozstrzygnięcia tego problemu, czego wynikiem jest jego cały dorobek uwieńczony studium klinicznym, jakim jest praca habilitacyjna.

Praca ta wykonana w Pracowni Badania Układu Równowagi Kliniki Otolaryngologicznej ICH  WAM w Łodzi i Pracowni Elektronystagmograficznej w Tomaszowie Maz. liczy 142 strony maszynopisu, zawiera 114 pozycji piśmiennictwa polskiego i obcojęzycznego oraz 114 tabel zawierających obliczenia statystyczne.

Z pracy swej autor wyodrębnił 7 wniosków wynikających z przeprowadzonych badań. Badania, których celem było ukazanie przydatności poszczególnych powszechnie stosowanych w otologii klinicznej w diagnostyce zaburzeń równowagi testów, do wykrywania uszkodzeń móżdżku, autor przeprowadził u 108 osób. W grupie tej 50 osób zdrowych to grupa kontrolna a 58 osób to chorzy po operacjach guzów półkulowych móżdżku, leczeni w różnych ośrodkach neurochirurgicznych Łodzi (Klinika Neurochirurgii WAM, Klinika Neurochirurgii AM, Oddział Neurochirurgiczny Szpitala im. Kopernika). W grupie chorych znajdują się głównie chorzy z usuniętymi guzami półkulowymi móżdżku, wśród których w 42 przypadkach jak wykazało badanie histopatologiczne były to gwiaździaki, w 5 naczyniaki płodowe, w 4 torbiele móżdżku, a zatem guzy niszczące bezpośrednio półkule móżdżku. Pozostałe 7 guzów - 5 nerwiaków osłonkowych i 2 oponiaki, uszkadzały półkule móżdżku poprzez ucisk pośredni.

U wszystkich badanych chorych, jak też u 50 osób zdrowych grupy kontrolnej autor przeprowadził badania statokinetyczne, audiometryczne, elektronystagmograficzne. Wśród prób statodynamicznych wprowadził własną modyfikację próby Unterbergera, która to jak wynika z jego badań przedstawia największą wartość diagnostyczną.

Habilitant w pracy swej udawadnia, że zastosowanie próby Unterbergera w jego własnej modyfikacji stwarza nowe możliwości diagnostyki uszkodzeń półkul móżdżku. Aby udowodnić swoje kliniczne obserwacje stworzył on model doświadczalny, który pozwala na sprawdzenie reakcji poszczególnych części narządu równowagi na czynnik drażniący (pobudzenie) i wykazanie zmian ubytkowych w zależności od miejsca uszkodzenia. Opis własnej modyfikacji wymienionej próby dynamicznej Unterbergera, technikę jej wykonania, interpretację wyników w obwodowych uszkodzeniach narządu przedsionkowego a także jej wartość dla różnicowania obwodowych i ośrodkowych uszkodzeń przedstawił autor w 1983r na XXXII Zjeździe Polskiego Towarzystwa Otolaryngologicznego. Jak wynika z badań autora inne testy jak np. test kaloryczny Hallpike´a, jak i test pobudzeń wahadłowych nie są w pełni testami wiarygodnymi, ponieważ w większości przypadków nie wykazały istotnej lateralizacji zmian a jedynym godnym polecenia zdaniem autora, jest test kaloryczny Toroka. Zważywszy na fakt, że autor do oceny zaburzeń równowagi proponuje prosty, powszechnie dostępny test będący jego modyfikacją, który został przez niego bardzo szczegółowo rozpracowany i jak wykazuje praca sprawdzony w praktyce klinicznej i potwierdzony w eksperymencie, należy podkreślić niezwykłą istotność pracy habilitanta dla konkretnej praktyki klinicznej. W moim odczuciu zarówno dorobek naukowy dr Nakieli a zwłaszcza jego praca habilitacyjna wykraczają poza ramy otoneurologii, stwarzając być może szansę na nowe spojrzenie na wzajemne relacje neurofizjologiczne składowych układu równowagi t.j. móżdżku, narządu przedsionkowego, narządu wzroku i rdzenia.

Kończąc recenzję chciałbym podkreślić, że zarówno całokształt dorobku naukowego dr Nakieli, jego konsekwentna dążność do rozwiązania problemu i będąca jej wynikiem praca habilitacyjna ukazują dr Nakielę jako dojrzałego klinicystę i badacza, który w moim przekonaniu wnosi oryginalny i cenny wkład do otoneurologii klinicznej, a także i do neurofizjologii. Praca poza znaczeniem poznawczym ma duże znaczenie praktyczne nie tylko dla otologii, ale także dla neurologii i neurochirurgii.

Uważam, że kandydat spełnia wszelkie warunki niezbędne dla samodzielnego pracownika nauki, a jego dorobek i praca habilitacyjna w pełni to potwierdzają.

Opinię moją przedstawiam Wysokiej Radzie Naukowej WAM, rekomendując dr n.med. Jerzego Nakielę do dopuszczenia do dalszych etapów przewodu habilitacyjnego.

Kierownik Kliniki Neurochirurgii
Szpitala Klinicznego WAM
płk doc. dr hab.med.Andrzej Radek


Wracając do opinii prof. Janczewskiego to w dalszej części swojej opinii pisze o teście statokinezjometrycznym. To nie ma nic wspólnego z oceną mojej pracy. Ale jeśli Pan Prof. sądzi, że wykreślenie stabilogramu przy pomocy techniki komputerowej ma większą wartość niż dobrze wykonane i odczytane odruchy w teście dynamicznym Nakieli, to się bardzo myli. Sam zresztą sobie zaprzecza - cyt. "Należy przy tym podkreślić, że nawet test statokinezjometryczny wykonywany przez użycie posturografu nie wyjaśnia w pełni relacji pomiędzy układem błędnika a móżdżkiem. Pan prof. Janczewski mając do dyspozycji moje największe epokowe odkrycie w dziedzinie otoneurologii na zakończenie opinii pisze -cyt."Reasumując - z największą przykrością stwierdzam, że ani dorobek naukowy, ani przedstawiona mi do oceny praca habilitacyjna dr med. Jerzego Nakieli p.t. "Badania nad sprawnością układu równowagi po uszkodzeniach półkul móżdżku" nie odpowiadają - moim zdaniem - wymogom stawianym w takich sytuacjach dorobkowi naukowemu kandydata do stopnia naukowego doktora habilitowanego. Prof. Janczewski w ten sposób stał się katem mojego dorobku naukowego już w III Rzeczpospolitej. I w ten  sposób na podstawie esbeckiej opinii, w CK, podobnie jak w czasach stalinowskich skazano na śmierć niezależnego naukowca, bez możliwości obrony. Był to typowy sąd kapturowy. Można śmiało powiedzieć, że jest to największa zbrodnia komunistyczna popełniona na nauce i jako taka nie ulega przedawnieniu.

Prof. Janczewski musiał zdawać sobie sprawę, że był w ciągłym konflikcie naukowym ze mną. Gdyby był człowiekiem honoru to powinien odmówić napisania recenzji. A tak stał się fałszywym świadkiem w mojej sprawie. W normalnym demokratycznym państwie powinien odpowiadać za te kłamstwa przed sądem. Moje epokowe odkrycie w otoneurologii obnaża i jednocześnie przekreśla wartość dorobku naukowego Pana prof. Janczewskiego. Stąd wynika Jego zaciekłe zwalczanie mnie. Pan prof. Janczewski był pierwszym sekretarzem PZPR na Akademii Medycznej w Warszawie, członkiem Komitetu Centralnego PZPR, usilnie wspierał imperium zła. Dlatego przez takich ludzi nie mogłem swobodnie publikować prac a swoją działalność naukową musiałem przenieść do podziemia. Po przedstawieniu przez prof. Janczewskiego swojej opinii w CK nie było żadnej dyskusji. To również o czymś świadczy. Zgodnie z ustawą z dnia 12 września 1990r, o tytule naukowym i stopniach naukowych ogłoszonej w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej z dnia 27.09.1990r Centralna Komisja rozstrzyga o zatwierdzeniu uchwały w terminie sześciu miesięcy od dnia otrzymania uchwały. Minął rok a ja nie otrzymałem żadnej decyzji. Dopiero w styczniu 1992r otrzymałem decyzję informującą mnie, że CK odmówiła zatwierdzenia uchwały Rady Wydziału Lekarskiego WAM w Łodzi z dnia 20.11.1990r o nadaniu Jerzemu Nakieli stopnia doktora habilitowanego. Decyzję podjęto w oparciu o jedną negatywną recenzję napisaną przez prof. G. Janczewskiego. Informację otrzymałem na adres domowy wraz z jedną recenzją napisaną przez prof. Janczewskiego. Na całe szczęście dla mnie decyzja CK jest niezgodna z obowiązującym prawem. Zatem należy ją uznać za nieważną. CK mocno się pogubiła w swojej działalności przestępczej i złamała podwójnie ustawę z dnia 12.09.1990r. o Tytule Naukowym i Stopniach Naukowych oraz Statut Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych. Pierwszy raz w artykule 17 p1, który mówi o zatwierdzeniu uchwały Centralna Komisja rozstrzyga w terminie sześciu miesięcy od otrzymania uchwały. Termin ten CK przekroczyła dwukrotnie. Drugi raz CK złamała prawo w odniesieniu do artykułu 34 p3, który mówi, że Sekcja Centralnej Komisji podejmuje decyzję po zasięgnięciu opinii co najmniej jednego recenzenta. Jeżeli co najmniej jedna opinia jest negatywna, sekcja powołuje recenzenta spoza układu Centralnej Komisji. Ponieważ opinia prof. Janczewskiego była negatywna, CK w myśl artykułu 34 p3 powinna powołać nowego recenzenta spoza składu komisji. Sekcja medyczna nie miała prawa głosować na podstawie tej jednej negatywnej recenzji. Mówi o tym również wewnętrzny  statut CK. W paragrafie 9 punkt 4 mówi się -cyt."W postępowaniu opiniodawczym sekcji po otrzymaniu negatywnej opinii recenzenta powołuje się recenzenta dodatkowego spoza składu komisji. Tego podstawowego warunku komisji CK nie spełniła, zatem decyzja z dnia 17.12.1991r jest niezgodna z prawem i należy ją uważać za nieważną. Domyślam się dlaczego to tak długo trwało. Otóż w 1991r zmieniały się władze Wojskowej Akademii Medycznej i oczekiwano, że nowe władze uczelni nie odwołają się od decyzji CK. Tak też się stało. W 1992r Dziekan Wydziału Lekarskiego WAM poinformował mnie, że Rada Wydziału Lekarskiego na posiedzeniu w dniu 18 lutego 1992r w głosowaniu jawnym (a nie tajnym) przyjęła wniosek, aby sprawę odwołania się od decyzji Centralnej Komisji do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych pozostawić do oceny Pana osobistej decyzji. Zadziałały potężne układy i moja Uczelnia przestraszyła się, zostałem zdradzony. Pomimo, że miałem czarne na białym, że decyzja CK jest nieważna, to postanowiłem się odwołać od tej decyzji. Przed odwołaniem postanowiłem osobiście sprawdzić w CK co się faktycznie wydarzyło. Otóż niespodziewanie odkryłem drugie dno w tej przestępczej instytucji. Szczegółowo opisuję to w odwołaniu do CK z dnia 10.02.1992r.


Copyright © 2014 Otoneurologia - Jerzy Nakiela - Wszelkie prawa zastrzeżone
Realizacja: Dianthus
Dokument wydrukowany ze strony: www.otoneurologia.com.pl/pl/publikacja/recenzja-pana-prof-dr-hab-med-andrzeja-radka/